Kiedyś ludzie byli bliżej siebie, więcej rozmawiali, spontanicznie się spotykali, wpadali do siebie na małą pogawędkę, czasem poważną rozmowę albo choćby zwykłe pogaduchy. Dziś zaś żyjemy w biegu, w pośpiechu.
czytaj dalej
Choć przez wieki marginalizowana, astrologia przetrwała. W ostatnich dziesięcioleciach wraca – nie jako forma magicznego przepowiadania przyszłości, ale jako język psychologiczny, symboliczny i rozwojowy, który może wspierać człowieka w lepszym rozumieniu siebie, swoich emocji, cykli życia i relacji ze światem.
Zamiast pytać: „czy astrologia to nauka?”, być może warto zapytać: czy astrologia ma wartość? Czy może pomóc człowiekowi lepiej rozumieć siebie, świat, swoje wybory i możliwości?
Dziś wielu ludzi postrzega astrologię jako coś „nienaukowego”, wręcz zabobonnego. Ten sposób myślenia nie wziął się znikąd. Ma on swoje korzenie w wielkiej przemianie intelektualnej, jaka dokonała się w Europie w XVII i XVIII wieku, zwanej rewolucją naukową i Oświeceniem.
Dziś często słyszymy, że astrologia „nie jest nauką”. Ale przez większą część historii – aż do XVII wieku – była nie tylko traktowana jako nauka, ale też nauczana na uniwersytetach i praktykowana przez największych uczonych swoich czasów.
Czy jest możliwa niczym nieograniczona wolność słowa? Czy można wszystko powiedzieć – w mediach, w Internecie, na wiecach? Są państwa, w których wolność słowa jest niemal nieograniczona – np. Stany Zjednoczone, gdzie oficjalnie i legalnie działają partie nazistowskie i zwolennicy Hitlera, jest kilka Kościołów Szatana, działa rasistowski Ku Klux Klan, można powiedzieć absolutnie wszystko co najgorsze o prezydencie USA.
Aby zrozumieć, czym naprawdę jest astrologia, trzeba się cofnąć do początków ludzkiej cywilizacji. Już tysiące lat temu ludzie patrzyli w niebo nie tylko z zachwytem, ale z potrzebą zrozumienia sensu życia, zmienności czasu i powtarzających się zjawisk.
Pojęcie piękna jest czymś, co nieustannie zmienia się od wieków. To co kiedyś było synonimem atrakcyjności i urody, dziś wydaje się okropne, żenujące, obciachowe.