Kartka z Astrokalendarza 04.10.2025 Merkury w opozycji z Eris

Kartka z Astrokalendarza

04.10.2025

Merkury w opozycji z Eris

Od wieków informacja była nie mniej ważnym orężem w wojnie, niż realne uzbrojenie, armie i środki bojowe. Sztuka dezinformacji, rozsiewania strachu, sianie paniki, wywoływanie popłochu wśród wojsk wroga, na zapleczu armii, wśród ludności cywilnej to metody walki stare jak świat.

Jednak współcześnie informacja zaczyna odgrywać coraz ważniejszą rolę na frontach wojen, na polach rywalizacji, starć i walki – już nie koniecznie czystko militarnych, ale także tych wirtualnych, w zmaganiach o strefy wpływu i agentów wpływu, poprzez działania wywiadowcze i manipulację.

I choć całkiem blisko polskich granic trwa regularna wojna z użyciem jak najbardziej realnych środków wojennych, to jednak współczesne wojny zaczynają się coraz bardziej przenosić do infosfery, do sieci, do cyberprzestrzeni.

Politolodzy i stratedzy wojenni twierdzą, że ważniejsze, niż ciężkie uzbrojenie, będzie mieć umiejętność tworzenia narracji, wywierania psychologicznej, medialnej i informacyjnej presji na przeciwników, na sojuszników, na biznes, elity i w końcu na samych wyborców.

Podczas każdego współczesnego konfliktu zbrojnego twarda, bezwzględna i bezlitosna walka odbywa się na polu informacji. A ten kto kontroluje jej propagację, główne wątki i treści, tak naprawdę kontroluje przebieg konfliktu, stąd medialne i psychologiczne „sukcesy” terrorystów, którzy sieją strach i przerażenie.

Bardzo mocno i boleśnie przekonali się o tym Amerykanie w Wietnamie, gdy w światowych mediach ukazała się fotografia poparzonej napalmem dziewczynki. Ta jedna fotografia uczyniła więcej dla przegranej USA w tej wojnie, niż skomplikowane strategie wietnamskiej partyzantki wspieranej przez Związek Radziecki.

To właśnie media społecznościowe odpowiadają za falę potężnych wstrząsów politycznych, konfliktów, wojen i rebelii w ostatnich latach. Skrzyknięci na forach fejsbókowicze rozpoczęli serię powstań w państwach Afryki i Bliskiego Wschodu zwanych arabską wiosną.

To na forach internetowych połączyli się protestujący Ukraińcy, gdy po sfałszowanych przez Janukowycza wyborach obalili prorosyjski reżym.

Walka przy pomocy informacji może być nie mniej twarda i bezwzględna, niż ta w okopach i na bitewnych polach. Konsekwencje medialnych batalii, agresywnej propagandy, manipulacji i wzbudzania lęków bywają ogromne. Miało to miejsce w czasie poprzedniej prezydentury w USA, poprzez fale populizmu i wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Teraz Ukraińcy walczą z rosyjską agresją już nie tylko w okopach, ale i w mediach, na internetowych forach, w Telegramie i Twitterze.

Być może nadchodzą czasy, gdy wojny będą się odbywać przede wszystkim w infosferze, a czołgi i samoloty zostaną zastąpione przez boty, moderowane czaty i sztuczną inteligencję. I choć te wojny będą znacznie mniej krwawe, to jednak ich konsekwencje mogą być poważniejsze, niż starcie czołgów lub artylerii na bitewnych polach.

📌Astrocoaching - wykorzystaj energię dnia i zrób ćwiczenie:

Odpowiedz sobie na pytania: czy zdarza ci się ulec manipulacji w Internecie? Jak reagujesz, gdy odkrywasz, że informacja, która wydała ci się prawdą, jest fałszem i kłamstwem?

Astrologia | Astrokalendarium | Astrocoaching

Sklep Solarius